'Pożegnalny cyrk' to o tyle rarytas, że nagrali to bez żadnego przygotowania, w którymś z krakowskich teatrów... przyszła Trojanowska, dostała jakieś teksty, a Nalepa zaczął grać, chyba nie mając jeszcze ukończonej żadnej kompozycji.

jeśli nie znacie, to możecie usłyszeć tutaj jeden kawałek:
http://www.wrzuta.pl/audio/efYS3qront/izabela_trojanowska_-_nie_boje_sie_nicco do Breakoutu, to jeden z nielicznych polskich zespołów, które wielbi moja przyjaciółka, więc myślę, że można śmiało polecić. ja jeszcze wypowiadać się nie będę, bo nie usłyszałam ich dość wiele, niestety.