co tu dużo mówić, ja jestem psychiczną fanką TON, wokalu Petera, tej cudnej muzyki, niepowtarzalnego klimatu, jaki tworzą, tekstów [a przynajmniej niektórych

] to mój zespół nr 1. świętą trójcę najulubieńszych płyt tworzą 'world coming down' 'october rust' i 'bloody kisses' , w takiej kolejności. 'wcd' to jedna z moich ulubionych płyt w ogóle.