Krzysztof Komeda -
Astigmatic (1966)

Absolutna klasyka. Jazz przez duże J.
A jazzem zacząłem interesować sie, od kiedy zacząłem grać w SimCity 3000. Ktokolwiek zdecydował się umieścić w tej grze jazz, jest geniuszem i jestem mu wdzięczny. Od tego się zaczęło, ale dopiero mniej więcej od zeszłego roku zacząłem zdobywać jazzowe albumy. John Coltrane, Miles Davis, Charles Mingus. Z nowszych dżezów to oczywizda
The Cinematic Orchestra.