4603 wiadomości w 465 wątkach,- wysłane przez 481 użytkowników - Najnowszy użytkownik: uslugi.name

Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: neofolk  (Przeczytany 1566 razy)
GreenWoman
Użytkownik
**

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 84



Zobacz profil WWW
« : Lipiec 15, 2008, 09:13:31 »

czy znane są wam takie zespoły jak death in june, current 93 czy sol invictus? co o nich sądzicie? to oczywiście tylko 'wielka trójca', warto wspomnieć też chociażby o der blutarsch, of the wand and the moon czy przepięknej muzyce hagalaz' runedance.
http://www.darkplanet.pl/Neofolk-8211-ostatnia-ostoja-paneuropejskiej-kontrkultury-2755.html
[tutaj całkiem dobry artykuł na temat tego gatunku]
Zapisane

wicked witch
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 5


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Lipiec 15, 2008, 09:31:54 »

Mam gdzieś zagrzebaną jedną z płyt Current 93. Pamiętam, że bardzo podobał mi się utwór "All the pretty little horses". Hagalaz' Runedance uwielbiam, bo podchodzi pod moje druidowo-czarownicze klimaty ;]

Do tematu "neofolk" dorzuciłabym jeszcze zespół Tenhi z Finlandii (panowie śpiewają w tymże języku) i Rome (szczególnie polecam płytę "Confessions d'Un Voleur d'Ames)
Zapisane
GreenWoman
Użytkownik
**

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 84



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #2 : Lipiec 15, 2008, 09:43:31 »

rome nie znam, ale cos mi się wydaję, ze poszukam zaraz^^
tenhi jest świetne, i na pewno to tez zasługa cudnego fińskiego Mrugnięcie
Zapisane

luna
[ sex, drugs, rock'n'roll ! ]
Moderator Globalny
Zaawansowany użytkownik
*****

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 439


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #3 : Lipiec 16, 2008, 08:07:31 »

nie znam zadnego z tych tytulow.. ale polecam wloskie Ain Soph (maja pare neofolkowych plyt) i Angizia (szwajcarskie albo austriackie.. okreslilabym to neofolkiem teatralnym Mrugnięcie

ogolnie, nie znam sie na tym gatunku.

jak rozumiem 'neo' w nazwie ma oznaczac, ze utwory nie sa do konca folkowe, tylko z nawiazaniem? czy jakos inaczej? Mrugnięcie bo nie wiem, czy taki polski Ksiezyc sie klasyfikuje... moze i sa makabryczni i mroczni, ale brzmia wciaz bardzo folkowo. Duży uśmiech
Zapisane

GreenWoman
Użytkownik
**

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 84



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #4 : Lipiec 16, 2008, 08:20:39 »

inna nazwa neofolku to darkfolk. a księżyc myslę podchodzi Mrugnięcie
Zapisane

wicked witch
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 5


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Lipiec 16, 2008, 08:44:34 »

"jak rozumiem 'neo' w nazwie ma oznaczac, ze utwory nie sa do konca folkowe, tylko z nawiazaniem? czy jakos inaczej?"

Według mnie - różnica jest taka, że w neofolku oprócz zwykłej muzyki ludowej odnaleźć możemy  wpływy industrialowe i inne tego typu cuda (stąd to "neo" w nazwie).

A jeśli chodzi o Księżyc - ja tam słyszę czysty folk ;]
« Ostatnia zmiana: Lipiec 16, 2008, 08:47:04 wysłane przez wicked witch » Zapisane
luna
[ sex, drugs, rock'n'roll ! ]
Moderator Globalny
Zaawansowany użytkownik
*****

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 439


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 27, 2008, 03:05:14 »

a słuchałaś tekstów? nie sądzę, aby można je było zaliczyć do folku.
poza tym, w paru utworach Księżyc to po prostu upiorne wycie. upiorne wycie nigdy nie było elementem folku polskiego. ;> upiorność w tym wydaniu to element romantyczny i na pewno z niego Księżyc zaczerpnął go jako motyw. ;>
Zapisane

drobna33
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 5


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Październik 10, 2008, 10:49:06 »

pozdrawiam was milo. ciekawy temat...
Zapisane

drobna33
emilczak
Moderator Globalny
Ekspert
*****

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 540


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #8 : Październik 10, 2008, 03:07:40 »

ta. to już wiemy. podobny post gdzieś już zagościł.
tyle, że to forum nie służy do pozdrawiania, tylko do rozmów o muzyce. więc następnym razem zastanów się czy post, który chcesz dodać zawiera coś wartościowego.
w przyszłości oczekujemy bardziej inteligentnych wypowiedzi.



a co do neo folku... Enya, Clannad mają coś z tym wspólnego?

bo w sumie to nie wiem jak określać ich muzykę.
« Ostatnia zmiana: Październik 10, 2008, 03:10:52 wysłane przez emilczak » Zapisane

 

"Rock is not a fuckin' image, it's a way of life." - by myself Uśmiech
Dagroth
Użytkownik
**

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 55


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Październik 12, 2008, 02:34:01 »

Myślę, że nazywanie Clannadu i Enyi neofolkiem nie będzie totalnym błędem. Uśmiech Osobiście uwielbiam Dead can Dance, które mimo, ze jest świetnie wykonanym world music, bywa nazywane neofolkiem. Ponadto, wymieniony wcześniej Księżyc. Jak dla mnie - neo. Jednak. Ha. Mrugnięcie
Zapisane

Maruda.
luna
[ sex, drugs, rock'n'roll ! ]
Moderator Globalny
Zaawansowany użytkownik
*****

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 439


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #10 : ſtyczeń 07, 2009, 05:43:19 »

The Moon and the Nightspirit. Uśmiech

Taraf de Had'douks - rumuński neofolk, taki bardzo... folkowy XD

Värttinä - fiński zespół folkowy, raczej mało neo. chociaż miejscami bywa:)
Zapisane

Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: