|
|
wicked witch
Nowy użytkownik
Reputacja +0/-0
Offline
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #1 : Lipiec 15, 2008, 09:31:54 » |
|
Mam gdzieś zagrzebaną jedną z płyt Current 93. Pamiętam, że bardzo podobał mi się utwór "All the pretty little horses". Hagalaz' Runedance uwielbiam, bo podchodzi pod moje druidowo-czarownicze klimaty ;]
Do tematu "neofolk" dorzuciłabym jeszcze zespół Tenhi z Finlandii (panowie śpiewają w tymże języku) i Rome (szczególnie polecam płytę "Confessions d'Un Voleur d'Ames)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
GreenWoman
|
 |
« Odpowiedz #2 : Lipiec 15, 2008, 09:43:31 » |
|
rome nie znam, ale cos mi się wydaję, ze poszukam zaraz^^ tenhi jest świetne, i na pewno to tez zasługa cudnego fińskiego 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
luna
|
 |
« Odpowiedz #3 : Lipiec 16, 2008, 08:07:31 » |
|
nie znam zadnego z tych tytulow.. ale polecam wloskie Ain Soph (maja pare neofolkowych plyt) i Angizia (szwajcarskie albo austriackie.. okreslilabym to neofolkiem teatralnym  ogolnie, nie znam sie na tym gatunku. jak rozumiem 'neo' w nazwie ma oznaczac, ze utwory nie sa do konca folkowe, tylko z nawiazaniem? czy jakos inaczej?  bo nie wiem, czy taki polski Ksiezyc sie klasyfikuje... moze i sa makabryczni i mroczni, ale brzmia wciaz bardzo folkowo. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
GreenWoman
|
 |
« Odpowiedz #4 : Lipiec 16, 2008, 08:20:39 » |
|
inna nazwa neofolku to darkfolk. a księżyc myslę podchodzi 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
wicked witch
Nowy użytkownik
Reputacja +0/-0
Offline
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #5 : Lipiec 16, 2008, 08:44:34 » |
|
"jak rozumiem 'neo' w nazwie ma oznaczac, ze utwory nie sa do konca folkowe, tylko z nawiazaniem? czy jakos inaczej?"
Według mnie - różnica jest taka, że w neofolku oprócz zwykłej muzyki ludowej odnaleźć możemy wpływy industrialowe i inne tego typu cuda (stąd to "neo" w nazwie).
A jeśli chodzi o Księżyc - ja tam słyszę czysty folk ;]
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Lipiec 16, 2008, 08:47:04 wysłane przez wicked witch »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
luna
|
 |
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 27, 2008, 03:05:14 » |
|
a słuchałaś tekstów? nie sądzę, aby można je było zaliczyć do folku. poza tym, w paru utworach Księżyc to po prostu upiorne wycie. upiorne wycie nigdy nie było elementem folku polskiego. ;> upiorność w tym wydaniu to element romantyczny i na pewno z niego Księżyc zaczerpnął go jako motyw. ;>
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
drobna33
Nowy użytkownik
Reputacja +0/-0
Offline
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #7 : Październik 10, 2008, 10:49:06 » |
|
pozdrawiam was milo. ciekawy temat...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
drobna33
|
|
|
|
emilczak
|
 |
« Odpowiedz #8 : Październik 10, 2008, 03:07:40 » |
|
ta. to już wiemy. podobny post gdzieś już zagościł. tyle, że to forum nie służy do pozdrawiania, tylko do rozmów o muzyce. więc następnym razem zastanów się czy post, który chcesz dodać zawiera coś wartościowego. w przyszłości oczekujemy bardziej inteligentnych wypowiedzi.
a co do neo folku... Enya, Clannad mają coś z tym wspólnego?
bo w sumie to nie wiem jak określać ich muzykę.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Październik 10, 2008, 03:10:52 wysłane przez emilczak »
|
Zapisane
|
"Rock is not a fuckin' image, it's a way of life." - by myself 
|
|
|
Dagroth
Użytkownik

Reputacja +0/-0
Offline
Wiadomości: 55
|
 |
« Odpowiedz #9 : Październik 12, 2008, 02:34:01 » |
|
Myślę, że nazywanie Clannadu i Enyi neofolkiem nie będzie totalnym błędem.  Osobiście uwielbiam Dead can Dance, które mimo, ze jest świetnie wykonanym world music, bywa nazywane neofolkiem. Ponadto, wymieniony wcześniej Księżyc. Jak dla mnie - neo. Jednak. Ha. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Maruda.
|
|
|
|
luna
|
 |
« Odpowiedz #10 : ſtyczeń 07, 2009, 05:43:19 » |
|
The Moon and the Nightspirit.  Taraf de Had'douks - rumuński neofolk, taki bardzo... folkowy XD Värttinä - fiński zespół folkowy, raczej mało neo. chociaż miejscami bywa:)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|