4603 wiadomości w 465 wątkach,- wysłane przez 481 użytkowników - Najnowszy użytkownik: uslugi.name

Strony: 1 2 [3]
  Drukuj  
Autor Wątek: Chlubne pirackie dyskografie czy tylko oryginały?  (Przeczytany 3835 razy)
Dagroth
Użytkownik
**

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 55


Zobacz profil
« Odpowiedz #30 : Październik 12, 2008, 02:27:53 »

Ciągle kupuję CD'ki. Co poradzę, lubię. Nie wiem dlaczego ale to chyba jakaś magia, która uderza od świeżej płytki, właśnie włożonej w odtwarzacz. Niemniej, nie mam skrupułów przy ściąganiu muzyki. Posiadam dość pokaźną kolekcję płyt, których nigdy nie widziałem na oczy, jednak w słuchaniu, znam na pamięć. Mrugnięcie
Zapisane

Maruda.
jabola
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 7


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #31 : Październik 26, 2008, 05:18:15 »

zależy od zespołu. Jeśli jest to jeden z tych, które uwielbiam, to kupuję ich oryginalne płyty. A jeśli jakiegoś zespołu nie znam i nie wiem, czy mi się spodoba, to ściągam Język
Zapisane

jabola
fuManchu
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 43


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #32 : Październik 28, 2008, 12:03:25 »

generalnie, to chlubne pirackie dyskografie, choc np. calych doorsow kupilem na kasecie i winyle mnie wkrecaja ostnimi czasy.
Zapisane

ClaireNiveau
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 42


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #33 : Grudzień 21, 2008, 01:18:03 »

Muzyka słuchana na kompie (MySpace, wrzuta, youtube itp.) nie ekscytuje tak, jak słuchana na oryginalnym CD. Niemniej, jest to sposób na poznanie ciekawych wykonawców. Uzależniona jestem za to od last.fm (mam już ktoreś konto z kolei) i chyba kręcą mnie tam te wszystkie statystyki. W gruncie rzeczy słucham tam więcjej muzyki niz z samych płyt i kaset (bo takowe tez posiadam).
Zapisane

Strony: 1 2 [3]
  Drukuj  
 
Skocz do: