4603 wiadomości w 465 wątkach,- wysłane przez 481 użytkowników - Najnowszy użytkownik: uslugi.name

Strony: [1] 2 3 4
  Drukuj  
Autor Wątek: Czy to jakiej słuchacie muzyki, wpływa na wasz ubiór?  (Przeczytany 4907 razy)
AntoSka666
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 40


Zobacz profil
« : Maj 11, 2008, 12:11:12 »

tak jak w temacie Uśmiech
A więc?

Moja odpowiedz: TAK!  Chichot Chichot
Zapisane
efect1
Gość
« Odpowiedz #1 : Maj 11, 2008, 07:09:00 »

Czy muzyka wpływa na mój ubiór ?
HMMMMMMMM ?
Po części , po częsci nie , nie wszystko podoba mi się w danym gatunku ( chodzi o ubiór oczywiście Uśmiech)
Np. Glany w metalu itp.
Zapisane
Evine
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 8


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Maj 28, 2008, 07:35:30 »

Nje. Słucham Rocka, czasami metalu i nie tylko. Ale co do tych "mocnych" gatunków... niektórzy myślą, że jak się tego słucha od razu jest się "satanistą albo coś w tym stylu ... a ja tam ubieram się całkowicie normalnie mimo, że słucham Rocka...
Zapisane
Rzabcia
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 6


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Maj 28, 2008, 07:36:44 »

Ja też glany noszę, a specjalnie metalu nie słucham Uśmiech
Ale bez wątpienia muza, której słucham ma w jakiś sposób wpływ na mój ubiór. Może ciut bezwiednie wzoruję się na niektórych wykonawcach i moich idolach, ale bez przesady: mam nadzieję, że umiejętnie potrafię wybrać to, co mi pasuje.
Zapisane
Punk'ers
Aktywny użytkownik
***

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 184


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Maj 28, 2008, 08:46:56 »

zgadzam się z tym. no może w jakiś sposób wpływa, ale w nie wielki
Zapisane
DamagedFantasy
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 12


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Czerwiec 02, 2008, 04:02:58 »

Słucham głownie rocka, trochę metalu, chwilami nawet zalatuje z moich wysłużonych głośników nawet punk. Do ulubionych podgatunków zaliczam gotyk. Bardzo lubię ten styl tak samo w muzyce jak i w codzienności. Można dostrzec u mnie chociażby szereg cech połączonych z gotykiem: duża ilość typowych czarnych ubrań, czarne paznokcie, kolczyki i wisiorki z krzyżami, mocny makijaż (bez przesady Mrugnięcie).... ale to tylko w dni zupełnie wolne. U mnie w gimnazjum duży nacisk kładą na "porządny", wzorowy wygląd i gdyby dyrektorka zobaczyłaby mnie tak wypicowaną to ze mną byłby koniec. Dlatego właśnie z gotykiem daje sobie spokój, przynajmniej na razie.
Kończąc moją wypowiedź (czy ja zawsze muszę się tak rozpisać...?) na moim przykładzie i osób mi bliskich stwierdzam, że na nasz ubiór i ogólnie wygląd zewnętrzny większy wpływ ma społeczeństwo w jakimś się obracamy aniżeli muzyka...
Zapisane
Just
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 5


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Czerwiec 02, 2008, 08:01:22 »

muzyka i ubiór...

słucham różnej muzyki...
choć odkąd słucham rocku i metalu zaczęłam ubierać sie bardziej w ciemne mniej wyzywające ciuchy choć być może to tylko dlatego że znudziło mnie pokazywanie brzuszka... tak nie nie znudziło mnie to mnie już tylko dobija! Chyba dorosłam i stałam sie mądrzejsza xD

w związku z tym muzyka zmieniła mój styl ubierania sie...
Zapisane
Floyd...
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 41


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 06, 2008, 05:28:32 »

Jakiś wpływ na pewno ma. Uwielbiam np. koszulki z nazwami zespołów, doskonale się w nich czuję (nie ma to jak koszulka Led Zeppelin;). Poza tym mam kilka naszywek na plecaku, noszę trampki... Właściwie nic specjalnego.

Cytuj
choć odkąd słucham rocku
Nie  'rocku', tylko 'rocka'... (wybacz, musiałem).
Zapisane

AntoSka666
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 40


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Czerwiec 06, 2008, 07:52:04 »

także nosze trampki, Chichot
a co do bluzek, to fajna sprawa Uśmiech

pozdrawiam Uśmiech
Zapisane
deszczwbutach
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 26


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Czerwiec 11, 2008, 04:17:13 »

prawdopodobnie w jakimś stopniu wpływa w końcu nieco kształtuje charakter i gust...
mimo wszystko nie jest dla mnie specjalnie ważne by identyfikować się z jakąkolwiek subkulturą poprzez wygląd Uśmiech nie przykładam wagi do tego czy to co akurat mi się podoba będzie pasowało do wizerunku tej czy tamtej grupy ludzi których połączyła muzyka, po prostu to noszę i już Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 11, 2008, 04:17:58 wysłane przez deszczwbutach » Zapisane

______________________________________________
Ulicami płynie 100% naturalny sok pomarańczowy.
Muka
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 28


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Czerwiec 11, 2008, 04:47:51 »

wpływa.. tylko troszeczke. Nie wzoruję sie na gotowych schematach,  staram sie wykorzystać własne pomysły. Ale na pewno jest wiele rzeczy, których w życiu nie ubiorę, bo gryzą się z moja osobowościa, na którą wlasnie muzyka tez ma wpływ.
unikam raczej rzeczy "pospolitych", jakkolwiek to okrutnie nie zabrzmi, np. paski z ćwiekami - to teraz noszą zupełnie wszyscy, od zwykłych nijakich dziewczyn, poprzez szkolne dziwki, koncząc własnie na tych "rockowych"... przykre dosyć. wolę małe alterntywy, chociażby zwykły skórzany pasek, tylko że z ciekawą klamrą. i juz coś innego niz wszyscy.
ale i tak na codzień biegam z kosteczką i w trampkach Język
Zapisane
luna
[ sex, drugs, rock'n'roll ! ]
Moderator Globalny
Zaawansowany użytkownik
*****

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 439


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #11 : Czerwiec 11, 2008, 05:07:33 »

nie, raczej nie wpływa. moja szafa to jeden wielki burdel - każda z moich osobowości znajduje tu coś dla siebie, no i z reguły wszystko z sobą łączę. uwielbiam czarne, gotyckie stroje, kolorowe, wzorzyste ubrania, skóry, ćwieki, glany, sandałki, moro, biało, różowo nawet, o ile w nawiązaniu do strojów z lat 60. lub kultury Wschodu [nie chodzi mi o Japonię, chcę zaznaczyć;].
wyglądam odpowiednio do nastroju. nie do muzyki. mogę mieć balerinki i słuchać Cock&Ball Torture. ;]
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 11, 2008, 05:10:21 wysłane przez luna » Zapisane

Realistka
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 6


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Czerwiec 11, 2008, 05:23:35 »

Czy wpływa? No raczej. Przestałam się ubierać w te super-słotkie-dziewczęce-bluzeczki i zaczął się szał na koszulki zespołów, proste tiszirty i jakieś bluzki bez rękawów. Aczkolwiek, nie ubieram się tylko na czarno (głównie dlatego, że gorąco strasznie w tym), mam kilka kolorowych ciuchów.
Ale bez różowego. Róż jest zuy.
Zapisane
luna
[ sex, drugs, rock'n'roll ! ]
Moderator Globalny
Zaawansowany użytkownik
*****

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 439


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #13 : Czerwiec 11, 2008, 06:06:47 »

pewnie, że jest zuy. a wiesz, jaką konsternację i oburzenie u "różowych lasek" powoduje dziewczyna w różowej sukience z ćwiekowaną kolczatką na szyi i glanach? wszystkiego można używać do prowokacji - i chyba głównie na to stawiam w ubieraniu się. Uśmiech
Zapisane

dzulien
Aktywny użytkownik
***

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 218


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #14 : Czerwiec 11, 2008, 06:41:45 »

czy ja wiem. glany noszę bo lubię, trampki bo są wygodne... prawie wszystkie ciuchy mam czerwone i czarne, bo mi w tym miksie do twarzy (wg mnie) ;d nie wiem czy można po moim wyglądzie powiedzieć czego słucham (chyba że mam koszulkę kapeli), bo z reguły ubieram się bez reguły Uśmiech
no, może po tym że mam irokeza. xD
Zapisane

Strony: [1] 2 3 4
  Drukuj  
 
Skocz do: