Siuoxie and The Banshees to ja polecam "Cities in dust", kocham ten utwór całym sercem

ja na Waszym miejscu bym wzięła coś z werwą, zabawnym akcentem. znając mnie, to coś "wsiujskiego", typu Brathanki

"W kinie, w Lublinie", "Siebie dam po ślubie" itd. mają zabawne teksty, szybką, góralską nutę i rozśmieszają swoimi nieprzyzwoitymi aluzjami

chociaż, jeśli zależy Wam na powadze, to może coś mniej "kabaretowego". widzę zresztą, że myślicie bardziej o angielskojęzycznych utworach... a szkoda, bo np. taki Hey byłby w sam raz. z Beatlesów "Yellow submarine", ale to na chórek się nadaje raczej niż na jeden głos. Suzanne Vega - "Luka" ? Fool's Garden "Lemon Tree"? na razie tyle mogę zaproponować. jak przyjdzie mi do głowy coś jeszcze, to dam znać
