4603 wiadomości w 465 wątkach,- wysłane przez 481 użytkowników - Najnowszy użytkownik: uslugi.name

Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: polećcie utwora na małego doła ;P  (Przeczytany 2394 razy)
emilczak
Moderator Globalny
Ekspert
*****

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 540


Zobacz profil WWW
« : Grudzień 30, 2008, 07:20:37 »

no cóż moi drodzy - jak w temacie - poszukuję smętnych, ckliwych, wyciskających łzy piosenek.
raczej nie polskich.
coś w stylu rockowej/pop-rockowej tudzież niewiadomo-jakiej-gatunkowo smętnej balladki, byle nie jakaś totalna szmira.

you know what I mean?;>

co polecacie?
Zapisane

 

"Rock is not a fuckin' image, it's a way of life." - by myself Uśmiech
przeliteraturyzowana
Użytkownik
**

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 51



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Grudzień 30, 2008, 09:51:27 »

Anathema-Violence
Avenged Sevenfold-Warmness On The Soul
Breaking Benjamin-The Diary Of Jane [Acoustic]
Brian Adams-Wherever You Go, Wherever You Do
Chylińska-niekochana
Coma-Spadam
Dream Theater-The Answer Lies Within
Drowning Pool-37 Stitches
Dżem-do kołyski
Faktion-Distance [wersja akustyczna lepsza od normalnej]
Foo Fighters-Home
Hinder-Better Than Me
Hoobastank-The Reason
Ira-Bezsenni
John McLaughin - Beautiful Disaster
Katie Melua-Thank You Stars, Spider's Web
Limp Bizkit-Why
Maria Mena-Just Hold Me
Marilyn Manson-Coma White
Nickelback-Far Away
Nightwish-Forever Yours
Rammstein-Mein Herz Brennt
SDM-Czarny Blues O 4 Nad Ranem
SDM-Sen Bez Snu
Shining - Åttiosextusenfyrahundra
Sigur Ros-Vaka
Staind-Zoe Jane
Tarja Turunen-Oasis
The Red Jumpsuit Apparatus-Your Guardian Angel
Vintage-Smutny
Within Temptation-Our Farewell [uwielbiam]

polecam również soundtracki z Pearl Harbor, szczególnie Tenessee i And Then I Kissed Him
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2008, 09:52:29 wysłane przez przeliteraturyzowana » Zapisane

'I to co nas bardzo boli, żyje w nas najbardziej'
last.fm
Dagroth
Użytkownik
**

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 55


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : ſtyczeń 04, 2009, 05:02:51 »

Smutne kawałki na deprechę? Co za dziwactwo. Ale jak już, to polecam Katatonię - Unfurl i Soils Song. Do tego Sigur Rós - Seaglopour (chyba tak się to pisze) i ogólnie całą płytę Takk. Anathemy płyta Natural Diseaster (może nie katastrofa, ale chyba najsłabsza a zarazem moja ulubiona ich płyta. tak wtrącając od siebie.)
A najlepiej, to nie wygłupiaj się jak wszystkie nastolatki, tylko puść sobie coś żywego i radosnego, Fugazi albo Mindless Self Indulgence. Język
Zapisane

Maruda.
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: