Kaziu Staszewski - wokal i twarz Kultu, KNŻtu, El Doopy i najświeższego ostatnio Buldoga. Jeden z tych, od których zaczynałem słuchanie sensownej muzyki, którego teksty jako jedne z pierwszych znałem na pamięć i pamiętałem jeszcze w sumie nie tak dawno...

A te Kazik ma bardzo dobre, nie rzadko przepełnione politycznymi odniesieniami, krytyką artystów czy kleru. Bardzo cenię tego gościa, który w swojej twórczości potrafił skrytykować nawet samego siebie i który wciąż robi dobrą muzykę.