4603 wiadomości w 465 wątkach,- wysłane przez 481 użytkowników - Najnowszy użytkownik: uslugi.name

Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Klasyka rocka, hipisowskie klimaty, progresywa... Co z tego lubicie?  (Przeczytany 1471 razy)
luna
[ sex, drugs, rock'n'roll ! ]
Moderator Globalny
Zaawansowany użytkownik
*****

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 439


Zobacz profil WWW
« : Październik 01, 2008, 02:51:11 »

Powstało na forum już wiele tematów - na temat Pink Floyd, Queen, Guns 'n Roses, Janis Joplin, AC/DC, Rainbow, The Doors, Led Zeppelin, Deep Purple, The Police, The Rolling Stones, Aerosmith...

Tak więc te dwa gatunki, nie są Wam obce.
Łączy je ze sobą to, że są nieomal równie stare. Rock hipisowski raczej już przeminął lub ewoluował w coś innego, rock klasyczny wciąż trwa.

Tutaj możemy dyskutować, porównywać, wykłócać się o ukochanych idoli i wiecznie żywe dinozaury... ;>
« Ostatnia zmiana: Październik 09, 2008, 12:05:00 wysłane przez luna » Zapisane

fuManchu
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 43


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : Październik 01, 2008, 05:19:00 »

wybacz, ale nie znam takiego gatunku, jak rock hippisowski, a wymienione przez Ciebie kapele, prezentuja/prezentowaly bardzo rozne nurty muzyki rockowej: prog rock, psych rok, blues rock, nowa fala...
Zapisane

luna
[ sex, drugs, rock'n'roll ! ]
Moderator Globalny
Zaawansowany użytkownik
*****

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 439


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #2 : Październik 01, 2008, 05:25:01 »

te, które wymieniłam, zaliczane są do klasyki rockowej. Mrugnięcie

co do hipisowskiego, Janis Joplin była hipiską i tworzyła swoją muzykę z hipisami. to chyba dość logiczne kryterium. Uśmiech podobnie tyczy się The Doors. owszem, mówi się na to psychodelia, ale chyba na metal tworzony przez Polaków można powiedzieć "polska muzyka", więc dlaczego na rocka psychodelicznego tworzonego przez hipisów nie można powiedzieć "rock hipisowski"? jeśli masz na to argument, zmienię treść tematu.
Zapisane

fuManchu
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 43


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #3 : Październik 01, 2008, 05:32:46 »

the doors, nie byl zespolem hippisowskim. tak twierdzili sami muzycy, a na pewno morrison. i jest roznica miedzy klasyka rocka, a rockiem klasycznym, bo ten drugi jest jednym z gatunkow rocka. w latach 60-tych wiele osob utozszamialo sie z ruchem hippisowskim, chocby bob dylan, a przeciez nie tworzy on "folku hippisowskiego".
Zapisane

luna
[ sex, drugs, rock'n'roll ! ]
Moderator Globalny
Zaawansowany użytkownik
*****

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 439


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #4 : Październik 01, 2008, 05:51:58 »

klasyczność jest wieloznaczna, a ja wymieniając zespoły, określiłam, w jakim znaczeniu używam tego słowa.

ok, w takim razie tylko Janis jest hipiską. sama się określała dzieckiem-kwiatem, a o hipisach i narkotyku zwanym Mary Jane pisywała teksty.
jak na mój gust można być hipisem zarówno w latach 80., jak w dwutysięcznych. Czerwone Gitary są tak samo polskie jak Vader, choć dzieli ich czas i spojrzenie na muzykę. Mrugnięcie
Zapisane

fuManchu
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 43


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #5 : Październik 01, 2008, 06:55:31 »

z wymienionych przez Ciebie, to tak- tyko joplin byla hippsika. nie wiem, czemu porownujesz to do "polskosci". jedno z drugim nie ma nic wspolnego. i tak, klasycznosc moze jest wieloznaczna, ale mowimy przeciez teraz o rocku klasycznym. ten termin nie jest dla mnie wieloznaczny.
o jaraniu teksty pisza tez hiphopowcy-to tez hippisi?
a czerwone gitary sa tak samo polskie jak honor, czy konkwista 88.
« Ostatnia zmiana: Październik 01, 2008, 10:23:39 wysłane przez fuManchu » Zapisane

fuManchu
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 43


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #6 : Październik 01, 2008, 10:24:21 »

a jesli chcesz wymieniac zespoly stricte hippisowkie, to podaj chocby quicksilver messenger service, grateful death, jefferson airplane, czy strawberry alarm clock, a nie tylko janis joplin/BB & HC

natomiast o rocku klasycznym, to wiecej dowiesz sie tutaj http://rock.w3h.net/ chyba, ze nie jest Ci obca ta stronka.
« Ostatnia zmiana: Październik 01, 2008, 10:25:32 wysłane przez fuManchu » Zapisane

luna
[ sex, drugs, rock'n'roll ! ]
Moderator Globalny
Zaawansowany użytkownik
*****

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 439


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #7 : Październik 02, 2008, 02:06:02 »

haha, rozwaliłeś mnie z tą Konwistą. ;>
wieczorem pozmieniam topic według Twojej woli, skoro jesteś taki słodko uparty. Mrugnięcie
a stronkę znam, co nie zmieni faktu, że "klasyczność", "klasyka" to terminy wieloznaczne, stąd pomieszanie. ale owszem, utarło się, że przy jednym gatunku mówi się z rzeczownikiem, a z drugim przymiotnikowo, nie będę tego mieszać, konserwatysto. ;>
Zapisane

fuManchu
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 43


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #8 : Październik 02, 2008, 03:09:08 »

jestes pierwsza osoba w zyciu, ktora nazwala mnie konserwatysta hehe
Zapisane

ClaireNiveau
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 42


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #9 : Grudzień 20, 2008, 05:31:41 »

Z klasyki preferuję Black sabbath i Budgie. Ciekawe są też niektóre kawałki Black Widow, np. "Come to the Sabbath" (do ściągnięcia z ich MySpace) i "Conjurection". Podobał mi sie jeszcze Bodkin, Lucifer's Friend, Caravan i Soft Machine, ale te zespoły znam mniej.
Zapisane

luna
[ sex, drugs, rock'n'roll ! ]
Moderator Globalny
Zaawansowany użytkownik
*****

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 439


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #10 : ſtyczeń 07, 2009, 04:53:25 »

Black Sabbath jak najbardziej popieram - świetny zespół, zwłaszcza ubóstwiam z głosem Osbourne'a. Uśmiech
Zapisane

TommyGun
Nowy użytkownik
*

Reputacja +1/-0
Offline Offline

Wiadomości: 0



Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Luty 17, 2009, 10:18:27 »

Dla mnie każdy inny wokalista który się przewinął przez Black Sabbath był lepszy od Osbourne'a. Najlepsze albumy BS są z Gillanem i Dio. Mrugnięcie
Zapisane

emilczak
Moderator Globalny
Ekspert
*****

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 540


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #12 : Luty 19, 2009, 10:11:38 »

a według mnie nie warto ich porównywać.
Zapisane

 

"Rock is not a fuckin' image, it's a way of life." - by myself Uśmiech
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: