4603 wiadomości w 465 wątkach,- wysłane przez 481 użytkowników - Najnowszy użytkownik: uslugi.name

Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: the rolling stones  (Przeczytany 1532 razy)
fuManchu
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 43


Zobacz profil WWW
« : Luty 08, 2009, 10:30:32 »

pierdolić stones'ów!
Zapisane

efect1
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 0


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Luty 08, 2009, 11:01:13 »

dlaczego ?  Mrugnięcie
Zapisane
emilczak
Moderator Globalny
Ekspert
*****

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 540


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #2 : Luty 09, 2009, 05:51:27 »

właśnie?;P
nie tacy znowu źli przecież Chichot
Zapisane

 

"Rock is not a fuckin' image, it's a way of life." - by myself Uśmiech
fuManchu
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 43


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #3 : Luty 10, 2009, 01:15:49 »

powiedzmy, ze to moje wrazenia po przesluchaniu Beggars Banquet.
Zapisane

bluelollipop
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 1



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #4 : Luty 22, 2009, 04:21:07 »

Stonesi z wiecznie młodym Jaggerem wciąż dają niezłego czadu na koncertach i choćby za to należy im się jakiś szacun. Spójrz jak się Mick na scenie rusza i pomyśl czy będziesz tak potrafił przez 3-4h w wieku choćby i 30 lat. A on 6 dyszek na karku i sprawniejszy niż 80% nastolatków. Narzekasz na jeden utwór? No daj spokój. Stonesi to IMO prekursorzy rock'n'rolla. Watch this: http://www.youtube.com/watch?v=iL_RbCGxqsc
Zapisane

"jeśli mam być czegoś pewny, to jestem pewny siebie"
o.s.t.r.
fuManchu
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 43


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #5 : Luty 22, 2009, 07:22:30 »

Stonesi z wiecznie młodym Jaggerem wciąż dają niezłego czadu na koncertach i choćby za to należy im się jakiś szacun. Spójrz jak się Mick na scenie rusza i pomyśl czy będziesz tak potrafił przez 3-4h w wieku choćby i 30 lat. A on 6 dyszek na karku i sprawniejszy niż 80% nastolatków. Narzekasz na jeden utwór? No daj spokój. Stonesi to IMO prekursorzy rock'n'rolla. Watch this: http://www.youtube.com/watch?v=iL_RbCGxqsc

tercet egzotyczny rowniez jest na scenie 45 lat i wciaz sie dobrze trzymaja. szanoac ich moge za muzyke, a to czy oni sie trzymaja, czy nie, to mam to w dupie.
nie oceniam ich po jednym kawalku. nie czytasz mnie. napisalem, ze jest to moja opinia po wysluchaniu ALBUMU "Beggars Banquet", a slyszalem o wiele wiecej (aby o czyms mowic, nalezy to poznac, nie uwazasz?)
prekursorzy rock'n'rolla? nie rozmieszaj mnie! nie masz chyba pojecia o rock'n'rollu. chuck berry, bo diddley, billy haley, j.l. lewis, little richards, eddie cochran, buddy holly, carl prekins. to byli prekursorzy rock'n'rolla. poza tym stones'i wyplyneli na fali tzw. british invasion razem z beatlesami, the searchers, czy the hollies. oni czerpali wlasnie z amerykanskiego rock'n'rolla (sukces beatlesow polegal m.in. na tym, ze r'n'r standardy typu roll over beethoven grali szybciej), zas stonesi czerpali z bluesa, czy rythm'n'bluesa (jak np. manfred mann), zas prekursorem rythm'n'bluesa byl brytyjczyk john mayall.
« Ostatnia zmiana: Luty 22, 2009, 07:24:20 wysłane przez fuManchu » Zapisane

bluelollipop
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 1



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #6 : Luty 23, 2009, 01:09:25 »

Podejrzewam że nikt tu nie czyta w myślach i, nie wiem czy dasz wiarę, sram na to na ile znasz ich dyskografię. "Beggars Banquet" skojarzyłem z konkretnym utworem, a jeśli teraz burzysz się że chodziło Ci o album to cóż - chyba należało to napisać. Napisałem o ich formie, bo to co odwalają na koncertach potrafi bardziej skłonić do wydania kasy na nich, niż na zespół który słuchałbym chętniej.

Cytat: fuManchu
aby o czyms mowic, nalezy to poznac, nie uwazasz?
Tak tak, Twój post otwierający temat aż kipi od treści i znajomości tematu.

Cytat: fuManchu
poza tym stones'i wyplyneli na fali tzw. british invasion
Więc? W jakiś sposób im to ubliża?

Fakt, z pionierstwem przegiąłem, ale wciąż jestem pod działaniem "Shine a Light" Martina Scorsese i jakkolwiek by Chuck Berry czy Billy Haley nie zasłynęli, to i tak po stokroć wolę zgraję Jaggera.
Zapisane

"jeśli mam być czegoś pewny, to jestem pewny siebie"
o.s.t.r.
fuManchu
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 43


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #7 : Marzec 05, 2009, 11:46:24 »

Cytuj
Podejrzewam że nikt tu nie czyta w myślach i, nie wiem czy dasz wiarę, sram na to na ile znasz ich dyskografię.

zycie
"Beggars Banquet" skojarzyłem z konkretnym utworem, a jeśli teraz burzysz się że chodziło Ci o album to cóż - chyba należało to napisać. Napisałem o ich formie, bo to co odwalają na koncertach potrafi bardziej skłonić do wydania kasy na nich, niż na zespół który słuchałbym chętniej.

Cytuj
Cytat: fuManchu
aby o czyms mowic, nalezy to poznac, nie uwazasz?
Tak tak, Twój post otwierający temat aż kipi od treści i znajomości tematu.
jest na poziomie twojej wiedzy.

Cytat: fuManchu
poza tym stones'i wyplyneli na fali tzw. british invasion
Więc? W jakiś sposób im to ubliża?

Cytuj
Fakt, z pionierstwem przegiąłem, ale wciąż jestem pod działaniem "Shine a Light" Martina Scorsese i jakkolwiek by Chuck Berry czy Billy Haley nie zasłynęli, to i tak po stokroć wolę zgraję Jaggera.
powiedzmy, ze chcialem udowdnic, ze nie sa pionierami r'n'r. a berry'ego nikt sluchac ci nie kaze.
Zapisane

bluelollipop
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 1



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #8 : Marzec 06, 2009, 07:40:28 »

bbcode Cię przerosło? Z politowaniem
Zapisane

"jeśli mam być czegoś pewny, to jestem pewny siebie"
o.s.t.r.
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: