4603 wiadomości w 465 wątkach,- wysłane przez 481 użytkowników - Najnowszy użytkownik: uslugi.name

Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Grafomania. Choroba naszych czasów.  (Przeczytany 834 razy)
Dagroth
Użytkownik
**

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 55


Zobacz profil
« : Październik 12, 2008, 03:40:37 »

Jak w tytule. Katuje ludzi słowem pisanym.
Małe przykłady: (jak się spodoba, hah, to wrzucę więcej)
 
1. Burza

Słyszę lutnię nad wodami
Czuję bicie ludzkich serc
Ciche w skroniach pulsowanie
Trzepot skrzydeł koło ucha

Duch mój pomknął gdzieś daleko
Porywając z okna różę
Wzniósł się pod stalowe niebo
I odetchnął w ciepły ozon

Zanuciła piosnkę Wietrzna
Wplotła w chmury pereł sznur
Pogłaskała po policzku
Dała ziemi grzmotu szum

Utonąłem w szmaragd trawy
Obok anioł nieba legł
Połaskotał mnie piórami
Ucałował, przepadł gdzieś

Wiatr pochwycił mnie w ramiona
Poniósł nad wierzchołki drzew
Obdarował wieńcem kwiatów
I porzucił znów na drodze

Krople splotły się w koronę
Zdobiąc srebrem moją skroń
Potargały moje włosy
W finezyjną pajęczynę

Odpłynęła wszelka rozpacz
Cała złość wsiąknęła w ziemię
Oczyszczenie mi przyniosła
Pierwsza wonią ciężka burz

2. Niebo Wie, Kto Kroczy Sam

Nie mamy już gdzie się ukryć, nie ma już nic do zrobienia,
Miejsc do odkrycia, przyjaciół do odwiedzenia.
Pewnego dnia, w pewien sposób, wszystko będzie dobrze.
I to nigdy nie gaśnie.
Pytanie czy poznam moją żonę?

Spalamy nas samych na ostatnim łóżku.
Jedyne, czego chcę, to być z tobą.
W pewnym miejscu, w pewnym czasie, wszystko będzie dobrze.
I to nigdy nie wystarcza.
Pytanie czy poznam moją żonę?

Ta śmiertelna dusza otacza mnie... śmiertelne uczucie, jakie stale odnajduję.
Otoczony przez Twą chwalę, niczego nie żałuję.
Idealna białą suknia. Idealny grób.
I to nigdy się nie zatrzymuje.
Pytanie czy poznam moją żonę?

Nie mogłem uwierzyć, że przyszłaś dziś do mnie.
Dom stanął w płomieniach. Zdmuchnęłaś mnie.
Może jedyne, czego potrzebujemy to wody i przyjaciół?
I to nadal mnie prześladuje.
Pytanie czy poznam moją żonę?
Zapisane

Maruda.
Queen of Beers
Aktywny użytkownik
***

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 122


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Październik 13, 2008, 07:19:55 »

mi się bardzo podoba Uśmiech
Zapisane

"This November...
History will be made...
The world is watching...
The future is ours....

CHINESE DEMOCRACY starts NOW"
paperdoll
Aktywny użytkownik
***

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 150


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Listopad 27, 2008, 08:33:14 »

'Burza' - jesli pisane z przymruzeniem oka to moge udzielic aprobaty; jesli pisane na powaznie to radze to schowac do szuflady.

'Niebo Wie, Kto Kroczy Sam' - mimo paru wpadek (bo nie sadze by wszystko bylo do konca przemyslane) podoba mi sie.
Zapisane

..muzyka we mnie - w muzyce ja..

[nie uzywam polskich znakow]

Daj się pokąsać Chichot

Dagroth
Użytkownik
**

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 55


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Listopad 29, 2008, 04:44:45 »

Cytat: 'paperdoll' pid='3973' dateline='1227814394'

'Burza' - jesli pisane z przymruzeniem oka to moge udzielic aprobaty; jesli pisane na powaznie to radze to schowac do szuflady.

'Niebo Wie, Kto Kroczy Sam' - mimo paru wpadek (bo nie sadze by wszystko bylo do konca przemyslane) podoba mi sie.


więc możesz spokojnie "udzielić aprobaty", za "Burzę". Nigdy nie traktuję poezji poważnie. Mrugnięcie

Co do "Niebo wie...", to możesz sprecyzować o co chodzi z wpadkami? To dość stary twór, jeden z bardziej zakurzonych w mojej szufladzie, ale z chęcią poczytam krytyki na jego temat.
Zapisane

Maruda.
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: